Zima w zeszłym roku nas nie rozpieszczała. W kalendarzu widniał grudzień, a pogoda wskazywała wręcz na jesień. Boże Narodzenie też obyło się bez śniegu, dlatego miałam nadzieję, że w tym roku spadnie choć trochę śniegu na święta. No i spadł - tyle że o dwa tygodnie za wcześnie. I już zdążył stopnieć. ;) No cóż, takie czasy. Zima w maju, a jesień w grudniu. ;D
Fred razem z Eltonem na spacerze ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz